Pimpuś

20 kwietnia 2017
Małe miasteczko, obok siebie mieszka dwóch myśliwych.
Po każdym polowaniu jeden targa zawsze do domu niedźwiedzia, drugi przeważnie nic.
Koleś w końcu nie wytrzymał i poszedł zapytać sąsiada o co chodzi z tymi
niedźwiedziami, kolega nie chciał zdradzić tajemnicy, ale umówili się na drugi dzień na wspólne polowanie. Wyruszyli
rano, specjalista od niedźwiedzi zabrał ze sobą psa - Pimpusia. Idą przez las, nagle zauważyli niedźwiedzia siedzącego
na drzewie. Ten od Pimpusia mówi:
- Teraz uważaj, ja wchodzę na drzewo, strącam niedźwiedzia, a Pimpuś gryzie go na śmierć.
Drugi na to:
- Dobra stary, tylko po co nam w takim razie strzelby?
- Po to, że jakby się zdarzyło, że niedźwiedź strąci mnie, to od razu zastrzel Pimpusia
Tagi: Myślistwo, Broń