Bat bomb – nietoperzowe bomby prosto z USA.

14 listopada 2017
Jak wiemy, II wojna światowa była największym konfliktem zbrojnym w dziejach ludzkości. Była również swoistym poligonem do wypróbowania i zastosowania wszelkich nowinek technologii wojskowej.

Rząd Stanów Zjednoczonych zatrudnił wielu naukowców, których zadaniem było tworzenie różnorodnych rozwiązań mających na celu wyposażenie armii USA w skuteczną broń i doprowadzenie do dominacji na lądzie, w powietrzu oraz na wodzie.
Poza projektami znanymi nam z historii jak na przykład projekt Manhattan, były również takie, których nie zrealizowano. Jeden z nich przykuł naszą szczególną uwagę, gdyż jest bardzo nieszablonowy, można stwierdzić, że rodem z amerykańskiego komiksu.

„Bat bomb”, bo o nim mowa to niezrealizowany projekt, w którym główne skrzypce miały odegrać nietoperze a dokładnie osobniki z gatunku Molosek brazylijski. Na genialny pomysł wykorzystania nietoperza jako broni przeciwko Japończykom wpadł amerykański dentysta Lytle S. Adams. Prezydent Roosevelt zatrudnił Adamsa w tajnym laboratorium lotniczym, a ten rozpoczął swoje badania nad nietuzinkową bronią dla US Army.

Za wykorzystaniem nietoperzy przemawiało kilka głównych czynników. Po pierwsze, gatunek ten jest bardzo powszechny w Ameryce Północnej i Środkowej, występuje w liczących miliony osobników koloniach. Wykorzystanie Moloska brazylijskiego do celów militarnych nie wpłynęłoby na znaczne zmniejszenie jego populacji. Zwierzęta te są również w stanie udźwignąć ciężar większy niż ciężar własny, więc bez większych problemów przeniosłyby doczepione bomby. Kolejnym argumentem była zdolność hibernacji, mogły być transportowane bez pożywienia i dodatkowej opieki. Czwartym i głównym argumentem był ich nocny tryb życia. Zrzucenie bomby przed świtem zmusiłoby nietoperze do szybkiego znalezienia schronienia wśród domostw.

Plan ataku przy użyciu nietoperzowej bomby zakładał wyposażenie nietoperzy w ok. 20 gramowe bomby zapalające z detonatorem czasowym. Uzbrojone ssaki miały zostać umieszczone w zasobniku w kształcie bomby lotniczej. Następnie zasobnik zrzucony z bombowca, kilkaset metrów nad ziemią miał uwalniać gromadę nietoperzy, które instynktownie rozlatywały by się po okolicy szukając schronienia pod dachami domów oraz w innych zacisznych miejscach. Zapalnik czasowy po odpowiednim czasie powodował eksplozję ładunku i tak oto dochodziło do kilkuset pożarów. Jak wiadomo Japońskie domostwa w tamtych czasach budowane były głównie z drewna i papieru. Pożar w takich zabudowaniach rozprzestrzeniał się momentalnie. Wg obliczeń, 100 zasobników z nietoperzami mogło wywołać nawet do 1 040 000 pożarów.

Pomysł był tak poważnie brany pod uwagę, że twórca napalmu Louis Fieser, przygotował 17 i 28 gramowe bomby zapalające. Pierwsze testy przeprowadzono w bazie w Nowym Meksyku, niestety podczas jednego z nich, przez przypadek wypuszczone nietoperze spowodowały serię pożarów na terenie jednostki. Projekt przejęła Marynarka Wojenna nadając mu nazwę „Project X-Ray” a następnie trafił do Korpusu Piechoty Morskiej. W bazie wojskowej w Kalifornii przeprowadzono ostateczne testy zrzucając nietoperzowe bomby na specjalnie zbudowane, sztuczne „japońskie miasteczko”.

Project X-Ray spotkał się z aprobatą wielu naukowców, był skuteczny i nie wiązał się z tak tragicznymi skutkami jak zrzucenie bomby atomowej. W 1945 roku projekt nietoperzowych bomb został zamknięty, gdyż prace były przeprowadzane zbyt wolno. Wyścig o innowacyjną broń wygrał projekt Manhattan. W ostateczności na Japonię zrzucono dwie śmiercionośne bomby atomowe.

Zasobnik na nietperze.
Źródło: https://en.wikipedia.org/


Nietoperz z prototypem bomby.
Źródło: https://www.theatlantic.com


Molosek brazylijski (Tadarida brasiliensis)
Źródło: https://pl.wikipedia.org
Kategorie: Aktualności