„Swatting” graczy Call of Duty skutkuje śmiertelną strzelaniną policji w Kansas.

2 stycznia 2018
W miejscowości Wichita w stanie Kansas, 28 grudnia policja zastrzeliła Andrew Fincha w drzwiach jego własnego domu. Wcześniej mężczyzna grał w popularną grę Call of Duty. To podczas niej doszło do sporu i zakładu pomiędzy Andrew Finchem i 25-letnim Tylerem Barissem. Mężczyźni założyli się o to, który odważy się wezwać jednostkę antyterrorystyczną SWAT.
Tyler Bariss, zadzwonił na 911 z informacją, że w jednym z domów w Wichita mężczyzna zastrzelił swojego ojca i jako zakładników wziął matkę i rodzeństwo oraz grozi podpalenie domu. Podał policji dokładny adres pod jaki mają się udać. W przypadku takich zgłoszeń policja reaguje błyskawicznie. Po otoczeniu domu Fincha, policjanci wywołali mężczyznę, który w ich opinii zachowywał się podejrzanie i nie stosował się do ich komend. W momencie kiedy zamiast podnieść ręce do góry skierował je w kierunku tułowia policjanci oddali strzały. Po wejściu do domu okazało się, że przebywający tam członkowie rodziny nie są zakładnikami, a zastrzelony mężczyzna nie był uzbrojony.
Podczas konferencji policja potwierdziła, że Andrew Finch był niewinny i stał się ofiarą niebezpiecznej zabawy zwanej „swatting”. Policja informuje o przypadkach nieuzasadnionego wezwania jednostki SWAT w ramach „swattingu”. Jest to niebezpieczny trend ze względu na natychmiastowe i agresywne działanie jednostki antyterrorystycznej w przypadku tego typu zgłoszeń. Policja przestrzega przed tą nieodpowiedzialną „zabawą” gdyż ofiar bezmyślnych żartów może być znacznie więcej.

Źródło: https://www.cnbc.com
http://www.bbc.com